Jak uniknąć zapowietrzenia przerzutek podczas jazdy w ulewie

· 2 min read
Jak uniknąć zapowietrzenia przerzutek podczas jazdy w ulewie

Jazda w deszczu potrafi błyskawicznie zamienić precyzyjną pracę przerzutek w irytujące przeskoki i zgrzyty. Winowajcą jest najczęściej woda wtłaczana pod ciśnieniem w pancerze linek wraz z drobinami piasku i błota, która wypłukuje smar i powoduje korozję. Aby temu zapobiec, kluczowe jest zadbanie o szczelność prowadzenia linek. Zanim wyruszysz w ulewę, sprawdź, czy wszystkie końcówki pancerzy są osadzone w osłonkach gumowych lub kapturkach przy suportu i na tylnym przerzutniku. Jeśli ich brakuje, załóż krótkie kawałki cienkiego węża termokurczliwego lub po prostu owiń miejsce styku pancerza z elementem prowadzącym taśmą izolacyjną, tworząc barierę dla wody. Pamiętaj też o zaślepieniu otworów w dźwigniach zmiany biegów – one również są newralgicznym punktem, przez który podczas jazdy w deszczu woda dostaje się do mechanizmu.


kierunekwizerunek.pl  do domu nie odkładaj roweru w kąt, licząc, że samo wyschnie. Natychmiast przetrzyj linki przy wejściu do pancerzy suchą szmatką, a następnie wykonaj kilka zmian biegów na stojaku, aby wypchnąć nadmiar wody z wnętrza. Najskuteczniejszą metodą jest wstrzyknięcie kilku kropel gęstego smaru w aerozolu z długą końcówką bezpośrednio w szczelinę między linką a pancerzem, przy manetce. Smar wypchnie wilgoć i utworzy warstwę ochronną. Zwróć szczególną uwagę na dolną rolkę prowadzącą w tylnej przerzutce – to tam zbiera się najwięcej zanieczyszczeń. Oczyść ją i nasmaruj punkt obrotu, ale unikaj nadmiaru oleju, który przyciągnie piasek. Jeśli mieszkasz w miejscu o twardej wodzie, rozważ okresowe płukanie linek czystym alkoholem izopropylowym przed ponownym nasmarowaniem, aby usunąć osady.

Nie zapominaj o tym, że nawet najlepiej zabezpieczony układ nie wytrzyma godzinnej jazdy w ulewie bez konsekwencji. Dlatego w trakcie długiej trasy w ciągłym deszczu staraj się co jakiś czas (np. na postoju) operować dźwigniami nawet bez ruszania, aby poruszyć linkami i wytrzeć je o uszczelki w pancerzu, zmniejszając ryzyko zassania wody. Praktycznym nawykiem jest też unikanie jazdy tuż za kołem innego rowerzysty, który rozpyla na ciebie wodę z dodatkowym mułem. Najważniejsza jednak jest regularna, ale niezbyt częsta konserwacja – raz w miesiącu całkowicie wyjmij linki, wyczyść pancerze od wewnątrz cienkim sznurkiem z nasączoną szmatką i nałóż świeży, dedykowany smar. Taka profilaktyka sprawi, że nawet najbardziej mokra i błotnista trasa nie zepsuje Ci radości z precyzyjnych zmian przełożeń, a przerzutki będą działać bez zarzutu, gdy aura nie sprzyja. Pamiętaj, że największym wrogiem jest brud, a nie sama woda, więc systematyczność popłaca bardziej niż jednorazowa, heroiczna interwencja.